Zadzwoń pod numer 32 720 30 30 lub wypełnij formularz – oddzwonimy! Zamów kontakt z doradcą

RRSO, K2 i Nanga Parbat

Osnuty mgłą skrót RRSO należy do tej grupy pojęć, o których wiemy, że muszą być bardzo istotne, ale jeśli mielibyśmy w teleturniejowym stylu wybrać jakąś kategorię,
to spośród „RRSO” i „całkowicie nieznane przygody himalaistów nepalskich”, prawdopodobnie wolelibyśmy zmierzyć się z drugim tematem.

Samo przyrównanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania do budzących grozę ośmiotysięczników nie należałoby może do najbardziej trafionych, ale jeśli odwykły od matematycznych zadań kredytobiorca postanowiłby poznać temat zaczynając od wzoru, na kartce zobaczyłby właśnie wyboisty szlak piętrowych ułamków i kanciastych znaków sumy, których linię, ze zmęczenia, mógłby nawet jakoś skojarzyć z Karakorum. Surowa estetyka równania pozwala jednak na tak swobodne rozważania głównie dlatego, że zainteresowanemu kredytem sama formuła potrzebna jest w takim zakresie, że równie dobrze mógłby ją oglądać z poprzestawianymi znakami albo nawet odwróconą o kąt prosty. Liczenie RRSO na kartce nie jest zadaniem niewykonalnym, ale takie kalkulacyjne wprawki najlepiej fundować sobie dopiero wtedy, gdy skorzystamy z jednego z powszechnie dostępnych internetowych kalkulatorów. Przed zdobyciem szczytu od stromej strony matematycznej wypada jednak zbliżyć się do pierwszej bazy, rozstawionej na najłagodniejszym stoku, o ile tak nastrojowo można w ogóle opisywać kredytową teorię. Wynika z niej, że tajemniczy wskaźnik ma być tak naprawdę pomocny we właściwej ocenie całej bankowej oferty, stanowiąc sprytne kryterium przy porównywaniu kredytów bez wchodzenia w szczegóły zawarte w umowie. Skoro RRSO ma coś ułatwiać, to wyraźnie nie może się wiązać z koniecznością użycia pełnego zygzaków wzoru, a skoro służyć ma porównaniom, pewnie pojawia się w gotowych zestawieniach ofert. Żeby jednak wiedzieć, czy lepiej wziąć kredyt z wysoką czy z niską wartością parametru, trzeba się jeszcze trochę zaaklimatyzować, ale przeciętnemu kredytobiorcy zajmie to mniej czasu niż himalaiście, bo definicja RRSO jest stosunkowo prosta. Annual percentage rate – czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania – to całkowity koszt kredytu, jaki trzeba ponieść, a więc nie tylko samo oprocentowanie, ale też tzw. koszty pozostałe. Nie odpuszczając ani na chwilę z podejściem XIX-wiecznego romantyka, który zdobywa skalistą górę – koszty pozostałe to kategoria tak przepastna, że jeśli już zmieściłaby się do plecaka, plecy szerpy mogłyby tego nie wytrzymać, bo do udźwignięcia miałyby między innymi prowizje i opłaty, ale też koszty wszystkich dodatkowych usług, niezbędnych do uzyskania kredytu. W związku z pojemnością tego plecaka instytucje mogłyby spakować do niego wszystko, na czym zamierzają w rzeczywistości zarobić, a w reklamach konkurować już tylko samym elegancko uszczuplonym oprocentowaniem. Ustawodawca, chcąc zaprowadzić porządek w temacie, nałożył więc na oferentów obowiązek informowania odbiorców o RRSO, co, zgodnie z oczekiwaniami, zaowocowało jedną linijką białawych i niedostrzegalnych literek więcej. Wynajęte do reklam twarze nie wypowiadają przecież wymagającego aktorskiej dykcji skrótu, tylko dalej mówią o oprocentowaniu – co nie zmienia faktu, że coraz większa grupa klientów wie, że pytanie o całkowity koszt tylko skróci pracochłonne próby porównywania. Samo oprocentowanie jest niewątpliwie w tym wzorze bardzo istotne, bo to ono powinno być właśnie głównym parametrem, od którego zależy koszt kredytu – w drugiej bazie na zboczu, zachowując czujność względem lawinowego zagrożenia RRSO, można się więc przyjrzeć składnikom oprocentowania. O ile nie wynosi zero procent, czym lubi epatować telewizja, pierwszym z jego elementów jest stopa referencyjna, a drugim marża oferenta, którą, jak nazwa wskazuje, oferent sam ustala. Stopa referencyjna ma natomiast związek z tym, jakie jest oprocentowanie pożyczek, których banki udzielają sobie nawzajem na tzw. rynku międzybankowym – dla złotego taką stopę nazywa się WIBOR. WIBOR z marżą tworzą więc oprocentowanie, a oprocentowanie z wszystkimi innymi kosztami kredytu – rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, czyli RRSO. Trzymając się usilnie nastrojów alpinistycznych, wraz z dojściem do definicji niepokojącego skrótu, trzeba się jednocześnie przyznać do porażki, bo tłumaczenie RRSO oprocentowaniem i wracanie z tematu oprocentowania do samego RRSO wygląda trochę na obchodzenie góry wkoło. Skoro jednak eskapada zakłada niemiecko-romantyczne podejście rodem z XIX w., wszystko w porządku, bo wtedy romantyczny bohater nie musiał być zaradnym bankierem wyjętym z „Pretty Woman”, dlatego że jedną z dopuszczalnych opcji była też przegrana z żywiołem.

 

| 17.07.2017 | Aktualności

W czym możemy Ci pomóc?

Współpracujemy z:

Raiffeisen Bank
Alior Bank
Aforti Finance
Takto
Getin Bank
Nest Bank
Bank pocztowy
Plus Bank
TF Bank
SMS Kredyt
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookie w Twojej przeglądarce.