Zadzwoń pod numer 32 720 30 30 lub wypełnij formularz – oddzwonimy! Zamów kontakt z doradcą

To, co ważne

18 lipca 2016 minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział zmiany, które pozwolą na skuteczną walkę z lichwiarskimi kredytami i zbliżą Polskę do „państw cywilizowanych” w dziedzinie obrony kredytobiorców.

Według ministra Ziobry „z bezkarności cwaniaków, którzy udzielają lichwiarskich pożyczek, wynika ogromna ludzka krzywda. Bezwzględni przestępcy, wykorzystując łatwowierność i ciężką sytuację osób będących w potrzebie, często starszych, doprowadzają tysiące ludzi do stanu zupełnej bezradności i beznadziejności. Wiele ofiar lichwiarzy ląduje na bruku, a zdarzały się też przypadki samobójstw. Wobec tej patologii państwo nie może pozostawać obojętne”.

Początkowo zapowiedzi ministra sprawiedliwości wywołały zaniepokojenie w sektorze finansowym, ale ten niepokój był chwilowy. Analizy ekspertów pokazały ogrom zmian prawnych, wymaganych w kluczowych aktach prawnych (KK, KC, UKK) i szereg merytorycznych nieścisłości zawartych w propozycjach Ministerstwa Sprawiedliwości. Dodając do tego kilka innych i równie kontrowersyjnych inicjatyw ministra sprawiedliwości (notariat, komornicy, sądy) i faktyczne anektowanie przez niego kompetencji ministra finansów (np. w zakresie kosztów kredytu i zmian UKK), większość środowiska finansowego doszła do konkluzji, że minister nie będzie miał energii i odwagi, by wdrożyć proponowane zmiany.

Opublikowanie 7 grudnia 2016 projektu ustawy o zmianie Kodeksu karnego i innych pomniejszych ustaw wywołało szok w całym sektorze finansowym. Projekt wprowadza przepisy, które będą mieć fundamentalny wpływ na system finansowy w Polsce i wszystkie jego podmioty (banki, SKOK-i, firmy pożyczkowe i windykacyjne, fundusze sekurytyzacyjne). Proponowane zmiany przepisów dotyczą trzech głównych obszarów: nowej definicji wyzysku, ograniczeń sumy zabezpieczeń i obniżenia pozaodsetkowych kosztów kredytu.

Minister sprawiedliwości proponuje zmianę definicji wyzysku i usunięcie z niej warunku „przymusowego położenia” kredytobiorcy. Oznacza to, że przekroczenie progu maksymalnych odsetek/kosztów będzie stanowiło wyzysk bez żadnych innych dodatkowych warunków. Minister łączy zmianę definicji wyzysku z zaostrzeniem kar. Lichwiarze muszą liczyć się z karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Co do zabezpieczenia roszczeń związanych z udzieleniem kredytu lub pożyczki, minister pragnie ograniczyć jego wysokość do kwoty odpowiadającej wartości świadczenia powiększonego o odsetki maksymalne za okres trwania kredytu plus 6 miesięcy. Co więcej, ustanowienie i wykorzystanie takiego zabezpieczenia, gdy pożyczkobiorca poniesie szkodę powyżej 10 000 zł, będzie zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Najbardziej dotkliwe zmiany (połączone z nową definicją wyzysku) Ministerstwo Sprawiedliwości zgłasza w stosunku do limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu, czyli wszelkich opłat i prowizji związanych z udzieleniem kredytu poza odsetkami. Tu propozycja zakłada znaczące obniżki we wszystkich parametrach kredytu, czyli:

           
obniżenie limitu kosztów jednorazowych z 30% do 10% kwoty netto,

           
obniżenie kosztów rocznych z 25% do 10% kwoty netto,

           
obniżenie maksymalnych kosztów kredytu z 100% do 75% kwoty netto.

 

Niewątpliwie tak szerokie i fundamentalne zmiany nie mogą być pozbawione uchybień, nieścisłości i błędów. Biorąc pod uwagę krótki czas przygotowania projektu i zakres merytoryczny, minister sprawiedliwości nie miał czasu, by dokładnie przemyśleć i ocenić wszystkie konsekwencje proponowanych przepisów. Wymieńmy kilka z nich:

            
nieprecyzyjne określenie wysokości kosztów, za których przekroczenie lichwiarz pójdzie do więzienia (czy jest to 10, 14 czy 24% rocznie?);

           
niefortunne użycie słowa „żądanie” w definicji wyzysku, co może oznaczać, że samo zawarcie umowy kredytu o kosztach przekraczających maksymalny limit i jego dobrowolna spłata nie będą stanowić czynu zabronionego;

możliwa odpowiedzialność karna dla wierzyciela składającego wniosek egzekucyjny w oparciu o już otrzymany tytuł wykonawczy, gdy wysokość sumy zabezpieczenia przekracza nowy limit.

Jaki będzie wpływ proponowanych przepisów na rynek finansowy i do jakich zmian mogą one prowadzić? Rozważając zakres merytoryczny ustawy i początek procesu legislacyjnego (jesteśmy na etapie konsultacji społecznych), niełatwo jest określić, w jakim stopniu przepisy zostaną zmodyfikowane, czy też zarzucone przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Mimo tych ograniczeń można wyciągnąć pewne wnioski w oparciu o trzy możliwe scenariusze rozwoju wypadków.

Scenariusz nr 1

Oznacza pełne wdrożenie proponowanych przepisów, w tym nowych limitów kosztów pozaodsetkowych, z jednoczesnym usunięciem bezspornych nieścisłości i błędów, np. minister sprawiedliwości wprowadza spójną definicję maksymalnych kosztów i zastępuje słowo „żąda” słowem „udziela kredytu” oraz daje sektorowi finansowemu 6-9 miesięcy zamiast 14 dni na wdrożenie nowych przepisów. Skutkiem projektu ustaw jest faktyczna eliminacja całego sektora pożyczkowego i SKOK. Wynika to z kilku przyczyn:

           
kosztów finansowania firm pożyczkowych (brak finansowania z depozytów bankowych, co oznacza znacząco droższy kapitał, np. IPF płaci 6,25% rocznie za swój kapitał),

           
kosztów utrzymania sieci handlowej (w wypadku podmiotów utrzymujących własne placówki sprzedażowe, rzesze doradców finansowych, samochody),

           
kosztów weryfikacji klientów w zewnętrznych bazach danych (krytyczne dla internetowych firm pożyczkowych, które nie mają możliwości weryfikacji klienta w domu lub biurze) oraz

           
relatywnie wysokiej szkodowości pożyczek pozabankowych (niższe wymogi scoringowe).

Choć na rynku mogą pozostać niszowi pożyczkodawcy, którzy skoncentrują się na najmniej szkodowych klientach, nie będą w stanie osiągnąć większej skali z uwagi na wysoką konkurencję ze strony banków, drogi kapitał i szkodowość. Sceptycznie oceniam możliwość rekompensaty utraconych przychodów w pożyczkach biznesowych. Nawet jeśli pożyczki dla przedsiębiorców są jednoznacznie wyłączone z nowych przepisów, szanse w tej grupie klientów są ograniczone przez wysoką szkodowość, nieskuteczność windykacji i dużą wrażliwość cenową. Dodatkowo szeroka i ostra penalizacja wyzysku oznacza, że sektor finansowy nie będzie w stanie skutecznie obejść nowych przepisów. Np. refinansowanie kredytów między podmiotami przy jednoczesnym dodawaniu 10% kosztów jednorazowych dla każdego kredytu będzie obarczone ryzykiem karnym. Z uwagi na retroaktywność limitu kosztów (nowe przepisy obowiązują wszystkie kredyty, także zawarte przed wejściem nowych przepisów w życie), czystka sektora pożyczkowego będzie totalna i natychmiastowa. W stopniu podobnym do sektora pożyczkowego nowe przepisy dotkną też sektor SKOK ze względu na szkodowość portfela kredytowego i wysokie koszty pozaodsetkowe kredytów udzielanych przez SKOK. Nie sądzę, by SKOK-i były w stanie dostosować się do nowych regulacji lub zostały wykluczone z obecnych przepisów. W mniejszym stopniu nowe przepisy dotkną banki komercyjne, choć dla niektórych banków będą to zmiany dość dotkliwe. Moja obserwacja dotyczy banków, które oferują kredyty klientom z niższą zdolnością kredytową na okresy do 48 miesięcy, gdzie pozaodsetkowe koszty kredytu często oscylują wokół 60%, np. Mini Ratka z PKO BP.

Scenariusz nr 2

Oznacza tylko wdrożenie nowych przepisów karnych z jednoczesnym usunięciem bezspornych nieścisłości i błędów. Minister odstępuje od wdrożenia nowego limitu kosztów pozaodsetkowych. Ten scenariusz można określić jako potencjalny „win-win” dla wszystkich interesariuszy i ministra sprawiedliwości. Dla niektórych podmiotów ten scenariusz może mieć jednak nieprzyjemne konsekwencje ze względu na penalizację wyzysku i retroaktywność przepisów. Jak wspomniałem, refinansowanie kredytów pomiędzy podmiotami przy jednoczesnym dodawaniu 25% kosztów jednorazowych dla każdego kredytu będzie obarczone ryzykiem karnym, a UOKiK zastąpi prokuratura okręgowa. Ponadto retroaktywność przepisów o wyzysku może negatywnie wpłynąć na kredytodawców, którzy mają w swym portfelu długoterminowe kredyty udzielone przed 11 marca 2016.

Scenariusz nr 3

Czyli zaniechanie projektu ustawy o zmianie Kodeksu karnego i innych ustaw z 7 grudnia 2016. Znając konsekwencję i determinację ministra sprawiedliwości, trudno wyobrazić sobie taki rozwój wypadków. Jednakże bardzo mocna reakcja wszystkich interesariuszy (banków, stowarzyszeń, KNF, UOKiK, NBP) w odniesieniu do nowych przepisów oznacza długą i uciążliwą batalię na każdym etapie procesu legislacyjnego. Co więcej, likwidacja sektora pożyczkowego w wypadku wdrożenia nowego limitu kosztów pozaodsetkowych najbardziej uderzy w elektorat obecnego rządu i pozbawi sporą część jego wyborców możliwości uzyskania legalnych kredytów i pożyczek. Równocześnie nie oczekuję, że zaniechanie projektu ustaw nastąpi w sposób spektakularny, zbliżony do konferencji prasowej z 18 lipca 2016. Liczę raczej na uniki i wydłużone przerwy (typu „ustawa frankowa”), które pozwolą ministrowi sprawiedliwości zachować twarz i wiarygodność.

Jarosław Chęciński | 20.04.2017 | Aktualności

W czym możemy Ci pomóc?

Współpracujemy z:

Raiffeisen Bank
Alior Bank
Aforti Finance
Takto
Getin Bank
Nest Bank
Bank pocztowy
Plus Bank
TF Bank
SMS Kredyt
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookie w Twojej przeglądarce.