Zadzwoń pod numer 32 720 30 30 lub wypełnij formularz – oddzwonimy! Zamów kontakt z doradcą

W obronie pożyczek-chwilówek

Za niedługo Święta Wielkanocne. Dla sprzedawców kredytów i pożyczek to dobry okres, popyt na oferowane przez nich produkty wzrasta, po prostu zwiększają się potrzeby uzyskania dodatkowych środków finansowych. To okres większych wydatków – konieczność świątecznego zaopatrzenia, także zakupu upominków. Nic nadzwyczajnego, tak jest od wielu lat – Święta Wielkanocne i wiosna sprzyjają zwiększonym wydatkom. Niestety, w takim okresie zwiększa się aktywność mediów w sferze informowania obywateli o niekorzystnych zjawiskach związanych z korzystaniem z usług firm oferujących pożyczki z własnych środków, powszechnie nazywanych chwilówkami. Przekaz medialny nie należy do wyszukanych, to – przede wszystkim – różnorakie ostrzeżenia przed oprocentowaniem do kilkuset procent, bajońskimi prowizjami dla firm pożyczających, nieczytelnymi i restrykcyjnymi umowami… W ogóle strach zaciągnąć pożyczkę, najlepiej nie korzystać z usług takich firm. Próżno byłoby szukać choćby jednej pozytywnej opinii, która w sposób rzetelny i obiektywny, a nie uproszczony, odnosiłaby się do zjawiska pożyczek-chwilówek. Opinii, która pokazałaby także drugą stronę medalu – ryzyko ponoszone przez tych, którzy pożyczek udzielają. A ryzyko jest niemałe. Przecież z pożyczek-chwilówek korzystają, przede wszystkim, osoby, które w innych instytucjach finansowych (czytaj: bankach) zostali potraktowani jako klienci niepożądani, którym nie można ufać, którym nie można udzielić choćby najmniejszego kredytu. Dlaczego więc te same osoby w relacji z firmami pożyczającymi z własnych funduszy, z klientów niepożądanych, którym pożyczanie obarczone jest zbyt wysokim ryzykiem, przeobrażają się w osoby wykorzystywane i pokrzywdzone?

Choć Górnośląskie Towarzystwo Finansowe nie udziela pożyczek z własnych środków finansowych i w ogóle nie specjalizuje się w pośrednictwie udzielania takich pożyczek, to bronię tego biznesu. Bronię, gdyż uważam, że ze społecznego punktu widzenia jest to działalność bardzo potrzebna i pożyteczna. Oczywiście, nie jest wolna od wad i różnego rodzaju nadużyć, jednakże – moim skromnym zdaniem – działalność ta wypełnia niszę, którą banki starannie omijają. Z prostego powodu, dla banków – w świetle obowiązujących regulacji – usługi takie są zbyt ryzykowne i w konsekwencji nieopłacalne. Jeśli zatem banki nie są zainteresowane obsługą zbyt ryzykownej grupy klientów, to jakie ci klienci mają inne możliwości uzyskania kredytowania swoich codziennych potrzeb? Jedyną możliwością, która im pozostaje jest właśnie skorzystanie z pożyczek-chwilówek, które chociaż są znacznie droższe od bankowych kredytów, są osiągalne.

Moim artykułem pragnę zwrócić uwagę na zjawisko czarnego PR, podpartego bardzo często powierzchowną analizą zagadnienia. Zarówno część mediów, jak i grona polityczne kreują wobec firm pożyczkowych klimat dwuznaczności, nieufności, nawet potępienia. Często jest to próba szukania kozłów ofiarnych i wskazywania społeczeństwu kogoś odpowiedzialnego za rozmaite niekorzystne zjawiska ekonomiczne. Obawiam się, że wspomniany przeze mnie czarny PR i nieprzychylny klimat, kształtują tendencje zmierzające do kolejnych obostrzeń dla funkcjonowania sektora niebankowego. Zresztą, nowe rozwiązania (projekt nowej ustawy) zaproponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest tego jednoznacznym potwierdzeniem. Jestem przekonany, że byłyby to niekorzystne rozwiązania, ograniczające działalność sektora równoległego (w stosunku do banków), ale – przede wszystkim – uderzałoby w gospodarstwa domowe, które nie mają żadnych możliwości uzyskania kredytów bankowych.

Jest także inny aspekt powyższego zagadnienia. Niestety, aktywność banków w zakresie udzielania kredytów jest ograniczana przez różnego rodzaju regulacje implementowane przez polski nadzór bankowy. Regulacje te to swoiste obwarowania nie pozwalające na swobodę udzielania kredytów. Ograniczenia dotyczą wysokości oprocentowania i wszelkich dodatkowych kosztów. Banki nie mogą więc tymi parametrami swobodnie regulować ceny kredytów, tym bardziej nie mogą tak kształtować ceny, aby rekompensować sobie ewentualne straty powstające na tzw. gorszym portfelu kredytowym (kredyty niespłacane lub spłacane nieregularnie). Tym samym, sektor bankowy zmuszany jest do udzielania kredytów tylko klientom legitymującym się wysoką zdolnością kredytową (formalnie udokumentowane wysokie dochody, relatywnie niskie dotychczasowe zadłużenie w bankach). Nie wszystko jednak można ująć w ramy przepisów, szczególnie w kraju, gdzie wiele obszarów życia wymyka się spod kontroli i w żadnych ramach utrzymać się nie daje.

Na przykład, w krajowym PKB udział tzw. szarej strefy określany jest na poziomie ok. 20-25% (różne źródła podają odmienne szacunki). To bardzo dużo, średnia europejska to ok. 15%. Trzy lata temu w badaniach PKPP Lewiatan ponad 33% firm zatrudniało pracowników w tzw. szarej strefie. A zatrudnieni w szarej strefie (1/3 wszystkich zatrudnionych wg. w/w źródła) nie mają możliwości udokumentowania swoich faktycznych dochodów. Nie mogąc udokumentować dochodów nie mogą – w świetle obowiązujących regulacji – ubiegać się o kredyty, które mogliby uzyskać, gdyby ich dochody/wynagrodzenia były oficjalnie potwierdzone. Mamy więc do czynienia ze swoistym paradoksem.

Zdaję sobie sprawę, że powyższa argumentacja nie wyczerpuje wszystkich kwestii związanych z tym zagadnieniem. Niemniej jednak wskazuje na jedną z podstawowych przyczyn wzrostu znaczenia pożyczek pozabankowych. Jest także dowodem, że nadmierna instrumentalizacja w ekonomii, a w tym przypadku na rynku kredytowym, nigdy nie przynosiła dobrych rezultatów. Skończmy więc z łatwo i często niesłusznie stawianymi oskarżeniami wobec firm udzielających pożyczek z własnych kapitałów i starajmy się formułować bardziej wyważone opinie.

Paweł Kosmala | 07.04.2017 | Aktualności

W czym możemy Ci pomóc?

Współpracujemy z:

Raiffeisen Bank
Alior Bank
Aforti Finance
Takto
Getin Bank
Nest Bank
Bank pocztowy
Plus Bank
TF Bank
SMS Kredyt
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookie w Twojej przeglądarce.